Dramatyczna relacja kierowcy autobusu. Test wyszedł pozytywnie, zaczęło się piekło

Autor - 9 Lipca 2020
zdjęcie ilustracyjneŹródło: ztm.waw.pl

Kierowca miejskiego autobusu zjechał właśnie na pętle, na przerwę, kiedy podeszli do niego policjanci z drogówki. Funkcjonariusze chcieli wykonać mężczyźnie test na obecność narkotyków. Badanie miało zająć 20 minut, jednak pojawiły się problemy. Okazało się, że czytnik stwierdził u kierowcy obecność amfetaminy i metamfetaminy.

Obowiązkowe badania kierowców autobusów

W związku z dwoma wypadkami warszawskich autobusów miejskich, które miały miejsce na Moście Grota-Roweckiego oraz na ulicy Klaudyny, wprowadzono badania kierowców na obecność narkotyków. Kierowca miejskiego autobusu zjechał właśnie na pętlę, na przerwę, kiedy podeszli do niego policjanci z drogówki. Funkcjonariusze chcieli wykonać mężczyźnie test na obecność narkotyków. Badanie miało zająć 20 minut, jednak pojawiły się problemy. Okazało się, że czytnik stwierdził u kierowcy obecność amfetaminy i metamfetaminy. Funkcjonariusze postanowili powtórzyć badanie. W drugiej próbie wykluczono metamfetaminę. Niestety nie udało się wykluczyć amfetaminy, ponieważ uzyskana próba była za mała. Zbadano mężczyznę po raz trzeci. Jednak najgorsze zaczęło się później.

Dzisiaj grzeje:
1. Bródno 1000 lat temu. Rekonstrukcja 3D zapiera dech w piersiach
2. Zaskoczeń przy bankomatach ciąg dalszy. Nie tylko nowe banknoty wywołały poruszenie, NBP rozwiewa wątpliwości

Czwarte badanie wykazało u kierowcy tylko obecność amfetaminy

Przeprowadzenie badań zajęły funkcjonariuszom sporo czasu, poprosili więc mężczyznę, aby wezwał instruktora, który zmieni go podczas pracy. Trzecia próba nie wykazała obecności żadnej substancji psychoaktywnej. Mimo to przeprowadzono jeszcze jedno badanie, które wykluczyło obecność metamfetaminy, jednak potwierdziło obecność amfetaminy. Kierowca musiał udać się na komendę.

Rewizja autobusu i mieszkania kierowcy

- Zaczęli robić przesłuchanie, ale kilkanaście razy wychodzili, przychodzili, bo cały czas mieli telefony. Dostawali polecenia, musieli wykonywać polecenia - opowiada kierowca autobusu, którego poddano testom na obecność narkotyków. - O tym jakie to były polecenia później powoli się dowiadywałem. Oni sami nie wiedzieli co robić - dodaje. W pewnym momencie przyszedł do mężczyzny jeden z funkcjonariuszy, który stwierdził, że niestety potrzebna jest rewizja autobusu i mieszkania kierowcy.

Wąż grasuje po wsiach na Mazowszu. Straż pożarna pilnie prosi o pomocWąż grasuje po wsiach na Mazowszu. Straż pożarna pilnie prosi o pomocCzytaj dalej

Kierowca nigdy nie zażywał narkotyków

Mężczyzna po rewizji miejsca jego zamieszkania został przewieziony na badania krwi do Szpitala Praskiego, okazało się, że niezbędne jest również badanie moczu. Wówczas kierowca autobusu został przewieziony z komendy do szpitala Wolskiego. Później ze szpitala wrócił na komendę. Kierowca podkreśla, że nigdy nie miał styczności z narkotykami, a alkohol ostatni raz spożywał 20 lat temu. - Podejrzewam, że te próbki, które są robione, niewarte funta kłaków. Ale to tylko moje zdanie - tłumaczy mężczyzna. Nagle okazało się, że kierowca zostanie zatrzymany na 24 godziny. - Postępowano ze mną jak z najgorszym przestępcą - mówi mężczyzna.

Dwa wyniki negatywne u kierowcy autobusu

Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Policjanci poinformowali go, że wyniki badań moczu powinny być po ósmej wieczorem. - Do dziesiątej przed wyjazdem na dołek jeszcze nie było próbek. A krew miała być rano o ósmej, bo krew zawieźli do biegłego. Dwa zestawy. Jeden poszedł do biegłego a drugi do komendy głównej - tłumaczy kierowca autobusu. Rano policjantka zabrała mężczyznę na przesłuchanie i poinformowała, że jest wolny. Gdy kierowca zapytał, co z prawem jazdy, które jest mu potrzebne do wykonywania pracy, usłyszał, że sprawę prowadzi komenda na Bielanach i tam z tą sprawą musi jechać. Wówczas zadzwonił do niego kierownik, informując, że jedzie po niego z panią mecenas. - Ona już wiedziała, że obydwie próbki dały wynik negatywny - opowiada kierowca.

Świadkowie twierdzili, że dzieci bawią się na parapecie. Policja i strażacy przyjechali natychmiastŚwiadkowie twierdzili, że dzieci bawią się na parapecie. Policja i strażacy przyjechali natychmiastCzytaj dalej

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zaskakujące informacje tuż przed drugą turą wyborów, chodzi o Wiadomości TVP. Jest ważny haczyk
  2. Kibice zostali zapytani o to, na kogo zagłosują w wyborach prezydenckich w Polsce. Jednoznaczny wybór, znaczna przewaga
  3. IMGW ostrzega, burze ponownie wrócą nad Mazowsze. Znów będzie niebezpiecznie
  4. GIS wycofuje kolejny produkt. Groźna bakteria w hamburgerach
  5. Policja apeluje o pomoc, sytuacja jest poważna. Zaginął 85-letni mężczyzna. Widziałeś go?
  6. Zachwytom nie ma końca. O 24 lata młodsza żona Sołtysika jest onieśmielająco piękna
80 autobusów nie wyjechało na ulice Warszawy. Kontrole wszystkich kierowców w stolicy80 autobusów nie wyjechało na ulice Warszawy. Kontrole wszystkich kierowców w stolicyCzytaj dalej

Następny artykuł
Nie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News