Polak wynalazł rewolucyjne urządzenie. Gaszenie pożarów bez wody. Będzie przełom?

Autor - 5 Czerwca 2020
Gaszenie ognia bez wodyŹródło: YouTube Polskie Radio Kielce

Jacek Wilk-Jakubowski z Politechniki Świętokrzyskiej wynalazł urządzenie, które może odmienić oblicze pożarnictwa w Polsce i na całym świecie. Naukowiec odkrył jak można gasić płomienie bez wody lub piany. Płomienie gasną bezinwazyjnie. Wszystko dzięki falom dźwiękowym.

Pożary w Warszawie

Na Wawa Info na bieżąco informujemy o kolejnych przypadkach interwencji straży pożarnej w blokach, domach jednorodzinnych czy w lasach, a nawet w Biebrzańskim Parku Narodowym. W czwartek (04.06) doszło do pożaru sklepu Żabka w Pruszkowie. Pożary pozostają jednym z najbardziej wyniszczających zagrożeń zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt oraz roślinności. Przyczyną bywają podpalenia, często jednak pożary zapoczątkowuje nieszczęśliwy wypadek. Oprócz szkód spowodowanych samym ogniem do strat wliczyć trzeba także szkody wyrządzone w wyniku akcji gaśniczej. Trzeba pamiętać, że bardzo często większe szkody spowoduje nie tyle ugaszony pożar, co jego ugaszenie.

Syn Zenka Martyniuka ostro awanturował się w sklepie. Wszystko było na InstagramieSyn Zenka Martyniuka ostro awanturował się w sklepie. Wszystko było na InstagramieCzytaj dalej

Gaszenie pożaru bez wody

Być może tego rodzaju szkody uda się zminimalizować dzięki przełomowemu wynalazkowi polskiego naukowca z Politechniki Świętokrzyskiej. Dr inż. Jacek Wilk-Jakubowski wpadł na pomysł akustycznej gaśnicy. Urządzenie emituje bardzo niski, warkotliwy dźwięk o częstotliwości 17,25 herców, który wprawiając powietrze w ruch pomaga rozrzedzić płomienie. Gasi ogień z odległości około dwóch metrów. Możliwość zdalnego użytkowania pozwala zminimalizować zagrożenie dla osób obsługujących dane urządzenie, które nie musiałyby stać blisko ognia.

Dzisiaj grzeje:
1. Kolejna sieć uruchamia 5G. W zasięgu ponad 6 milionów użytkowników
2. W Rosji doszło do wielkiej katastrofy ekologicznej. Eksperci: to wywoła problem na długie lata

Patenty i jeszcze raz patenty

"Działanie urządzenia polega na wykorzystaniu fali akustycznej, które zwiększa ruch powietrza na krawędzi płomieni. Tym samym zmniejsza się obszar, na którym następuje proces spalania, cząsteczki tlenu pod wpływem fali dźwiękowej zagęszczają się i rozrzedzają. W wyniku tego falującego ruchu odchylone płomienie rozrywają się na części i przestają na siebie oddziaływać, gdyż tlenu jest coraz mniej w miejscu, w którym zachodzi proces spalania. Pole akustycznie powoduje jednocześnie bardziej intensywne parowanie paliwa, co obniża temperaturę, gdyż ta sama ilość ciepła jest rozłożona na większym obszarze" - czytamy na stronie Nauka w Polsce. Problemem może okazać się tylko konieczność zapewnienia źródła zasilania. Akumulatory mogłyby jednak zastąpić podłączenie do sieci. Teraz wynalazca rozwija swoją technologię przy udziale zagranicznych firm. Dzięki przyznanemu mu grantowi naukowemu otrzymał na nią już trzy patenty oraz prawo ochronne na wzór użytkowy urządzenia. To pozwoli mu czerpać z wynalazku nie tylko w pełni zasłużoną dumę, ale także korzyści majątkowe.

Psy wywołały ogromne zamieszanie na drodze. Kierowcy wysiadali, by je łapaćPsy wywołały ogromne zamieszanie na drodze. Kierowcy wysiadali, by je łapaćCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka radość w domu Rozenek. Zdjęcie syna pojawiło się w sieci, wszystkiego najlepszego
  2. Michał Listkiewicz ujawnił, dzięki komu Polska dostała Euro 2012. To on dał nam wielką radość
  3. Żadnego zgonu na Mazowszu. Znaczny wzrost chorych
  4. Dzieci urządziły imprezę nad Wisłą. Nagle padły krzyki. Służby ruszyły natychmiast
  5. Mężczyzna zadzwonił do kancelarii. Groził, że zabije prezydenta Warszawy. Został zatrzymany
  6. Nagły protest w samym centrum miasta mimo pandemii. Zadziwiające sceny, co się dzieje?
Kilkaset osób krzyczy na ulicy. Protest przed ambasadą USA w WarszawieKilkaset osób krzyczy na ulicy. Protest przed ambasadą USA w WarszawieCzytaj dalej

Następny artykuł