Drzewo runęło na rodzinę, dziecko nie żyje. Właśnie ruszył proces urzędników

Autor - 26 Sierpnia 2020
Dziecko zginęłoŹródło: Wikipedia, By Mariochom - Own work, CC BY-SA 4.0

Dziecko zginęło przygniecione przez drzewo w Parku Praskim. Do tragicznego zdarzenia doszło dwa lata temu, a w ubiegły wtorek rozpoczął się przewód sądowy. Przesłuchana została jedna z oskarżonych Agata M. - Nie mogliśmy odłożyć swoich zadań bieżących i zająć się przeglądem drzew, trzeba to było robić równolegle - powiedziała przed sądem.

Dziecko przygniecione przez drzewo

Dziecko zginęło przygniecione przez drzewo w Parku Praskim. Tragiczne zdarzenie miało miejsce 20 sierpnia 2018 roku. Podczas spaceru po parku rodzina przysiadła na ławce. Kiedy usiedli, przewrócił się na nich konar klonu. 6-miesięczna dziewczynka oraz jej mama w ciężkim stanie trafiły do szpitala. Niestety Liliany nie udało się uratować, zmarł trzy dni po zdarzeniu.

Dzisiaj grzeje:
1. Uważajcie na swoje dzieci. Przed chwilą wydano pilne ostrzeżenie. Skutki mogą być tragiczne
2. Co najmniej 2400 zł emerytury, pakiet ulg i dodatków. Seniorzy mają na co czekać

Pierwsza rozprawa

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ otworzył we wtorek przewód sądowy, dwa lata po tragicznym zdarzeniu w parku. Oskarżone o wypadek zostały specjalistki ds. ogrodnictwa stołecznego Zarządu Zieleni Miejskiej oraz były dyrektor jednostki. Miejsce oskarżyciela zajął prokurator, 31-letnia Olga W. oraz jej partner.

Odczytano akt oskarżenia

Prokuratura oskarżyła Celinę Ch., że "jako funkcjonariusz publiczny, pomimo ciążącego na niej obowiązku (…) nieumyślne nie dopełniała obowiązków poprzez brak właściwego nadzoru nad powierzonymi terenami". Oskarżona miała tym "stworzyć stan niebezpieczeństwa dla osób odwiedzających Park Praski". Jak informuje TVN Warszawa, w tym czasie teren parku podlegał jej nadzorowi i w tym czasie nie wykryto, że pień drzewa jest zainfekowany żagwią łuskowatą. Podobnie brzmiał akt oskarżenia Agaty M., która od 2017 roku zajmuje stanowisko starszego specjalisty do spraw ogrodnictwa w Zarządzie Zieleni.

Oskarżone o śmierć dziecka nie przyznały się do winy

W trakcie rozprawy żadna z oskarżonych nie przyznała się do winy. Zeznania złożyła i odpowiedziała na pytania stron jedynie Agata M. Kobieta poinformowała, że w Zarządzie Zieleni ona oraz Celina Ch. prowadziły nadzór zieleni przyulicznej na terenie Pragi-Północ, Targówka oraz Parku Praskiego. Według kobiety to mogło być nawet 10 tysięcy drzew.

Za chwilę się zacznie, nadchodzi nagła zmiana pogody. Ostrzeżenia płyną z każdej strony, będzie niebezpiecznieZa chwilę się zacznie, nadchodzi nagła zmiana pogody. Ostrzeżenia płyną z każdej strony, będzie niebezpiecznieCzytaj dalej

Dziecko zginęło

- Nie mogliśmy odłożyć swoich zadań bieżących i zająć się przeglądem drzew, trzeba to było robić równolegle. Dostaliśmy wytyczne, ile godzin w miesiącu możemy poświęcić drzewom. W mailu od kierownika działu koordynacji ogrodniczej było napisane, że mogą to być maksymalnie dwa dni w tygodniu po cztery godziny, po 15 minut na szczegółowy przegląd jednego drzewa. Trzeba było odnaleźć drzewo na mapie, sprawdzić stopień pochylenia, suchość konarów, ewentualne ubytki, ostukać drzewo młotkiem, żeby ocenić, czy nie ma rozkładu, którego nie widać z zewnątrz. Sprawdzić, czy nie ma szkodników albo pasożytów. Wszystkie te czynności zabierały czas, to było nierealne - jak przekazuje TVN Warszawa, słowa te powiedziała przed sądem pracowniczka Zarządu Zieleni, Agata M.

Drzewo, które zabiło dziecko nie wzbudzało podejrzeń

Oskarżona powiedziała przed sądem, że drzewo, które zabiło 6-miesięczną dziewczynkę nie wzbudziło jej podejrzeń w czasie "przeglądu ogólnego jesienią 2017 roku". Klon był również poddany kontroli dwa lata temu. Agata M. zaznaczyła, że nawet gdyby stwierdzono owocnik żagwi łuskowatej, drzewo nie zostałoby oznaczone do wycinki. - Nie każde występowanie owocnika kwalifikuje drzewo do wycinki, a w zabytkowym parku nie wycina się drzew, ot tak. Żeby w ogóle tam coś przyciąć, trzeba mieć zgodę konserwatora zabytków. Nawet na cięcia pielęgnacyjne - dodała. Następna rozprawa została zaplanowana na 23 października. Jak informuje TVN Warszawa, ma wtedy zostać przesłuchana Olga W. oraz jej partner, ojciec zmarłej dziewczynki.

Tragiczny wypadek na torach, nie żyje człowiek. Ogromne utrudnienia w kursowaniu pociągów Kolei MazowieckichTragiczny wypadek na torach, nie żyje człowiek. Ogromne utrudnienia w kursowaniu pociągów Kolei MazowieckichCzytaj dalej

Czekamy na Wasze informacje

wawainfo.pl - to portal z informacjami o Warszawie, dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Widzisz wypadek, pożar lub korek? - pisz na redakcja@wawainfo.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu Wawa Info.| www.wawainfo.pl - wejdź po najważniejsze informacje ze stolicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Krystyna Pawłowicz nie wytrzymała. Agata Duda będzie zadowolona z podobnej "pomocy"?
  2. Wideo - Ktoś podrzucał opony na pole rolnika. Ten okrutnie się zemścił
  3. Koronawirus w kościele. Sanepid pilnie szuka wiernych
  4. Zakaz handlu w niedziele powinien zostać zniesiony? Co sądzicie?
  5. Nowy "gang" w Biedronce, sklep rusza z kolejną akcją. Wielu klientów czekało na ten moment
  6. Media dotarły do porażających informacji. Wiemy, co właśnie zrobił Szumowski
Jechał pod prąd, wbił się w rondo. Alkomat dawno nie pokazał takiego wynikuJechał pod prąd, wbił się w rondo. Alkomat dawno nie pokazał takiego wynikuCzytaj dalej

Następny artykuł
Nie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News