Rodzice mają już dość. Chcą złapać sprawcę, wyznaczyli wielką nagrodę

Autor Aleksandra Olbryt - 2 Października 2020
dzieciŹródło: policja.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Dzieci dopiero niedawno rozpoczęły rok szkolny, a już przeżywają spory stres. Od ponad tygodnia informujemy regularnie o kolejnych alarmach dotyczących podłożenia ładunków chemiczno-wybuchowych w placówkach oświatowych na Mazowszu. Podobne sytuacje mają miejsce na terenie całego kraju. Rodzice są zmęczeni i zdenerwowani. Pan Igor z Nowego Dworu Mazowieckiego postanowił wziąć sprawę "w swoje ręce", organizując zbiórkę w popularnym serwisie. Zebrane środki mają posłużyć jako nagroda dla tego, kto uchwyci sprawcę - "żartownisia" (lub żartownisiów!), którzy stoją za fałszywymi alarmami.

Dzieci ewakuowane, wszyscy się denerwują

Dzieci przeżywają teraz wielkie emocje i to niekoniecznie te związane z nauką i nowymi wyzwaniami. 25 września informowaliśmy o pierwszych alarmach, które trafiały na skrzynki e-mailowe dyrektorów placówek oświatowych na terenie województwa mazowieckiego i całej Polski. Okazuje się, że alarmy nie ustają - codziennie dostajemy sygnał o co najmniej kilku tego typu sytuacjach na Mazowszu. Wszystkie do tej pory okazały się fałszywe (przypominamy - CBŚ określał ich wiarygodność jako niską), co nie zmienia faktu, że podnoszą ciśnienie wszystkim - uczniom, nauczycielom, a także rodzicom. Ci ostatni powiedzieli "dość".

Zbiórka na nagrodę za uchwycenie sprawcy

- Mam już serdecznie dość stresu moich dzieci kolejnymi ewakuacjami ze szkoły i przedszkola, spowodowanymi alarmami bombowymi. I z pewnością nie tylko ja. Nie mieści mi się z resztą w głowie, jakim trzeba być durniem, aby narażać na regularny stres kilkuletnie dzieci - zaczyna opis zbiórki rodzic z Nowego Dworu Mazowieckiego, pan Igor Downar-Zapolski. - (...) w związku z jak na razie zerową skutecznością działań zapobiegawczych służb państwowych, za dobry pomysł uważam ustanowienie nagrody dla osoby, która wskaże sprawcę tych działań. O wiele bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że ktoś posiadający tę wiedzę wskaże sprawcę za 30 000 złotych, niż to, że Policja szybko go znajdzie (tym bardziej, że w dzisiejszych czasach stosunkowo łatwo wysłać komunikat o zagrożeniu bombowym w taki sposób, żeby sprawcy po prostu nie udało się ustalić) - stwierdza autor zbiórki w portalu zrzutka.pl

Co, jeśli się nie uda?

Igor Downar-Zapolski wyjaśnia, że jeśli nie uda się wskazać "żartownisia", zebrane środki trafią w formie darowizny, w równych częściach, do szkół podstawowych w Nowym Dworze Mazowieckim. Jeśli kilka osób wskaże sprawcę niezależnie, otrzymają one kwotę podzieloną na równe części - tłumaczy. Sprawcę należy wskazać jednostce Policji lub mailowo na adres podany przez autora zbiórki w jej opisie. Warunkiem otrzymania nagrody przez jest, oczywiście, wiarygodność zgłoszenia, potwierdzona prokuratorskimi zarzutami wobec wskazanego sprawcy. Co ważne - zgłoszenie musi dotyczyć alarmu w szkole podstawowej na terenie powiatu nowodworskiego. - Mam nadzieję, że pomysł uznacie za dobry. Lepszego jak na razie nikt nie wymyślił. O wszystkich kwestiach będę informował na bieżąco. Mam nadzieję, że kwotę uda się zebrać bez problemu, z góry dziękuję wszystkim darczyńcom - podsumowuje Downar-Zapolski.

Następny artykuł
Nie przegap i subskrybuj nas na Google News:Obserwuj nas na Google News Google News